poniedziałek, 2 marca 2015

Pierwsza wiosenna.

Tak się złożyło od rana,
że prześladuje mnie mowa wiązana.
I żebym nie wiem co robił,
ciągle rymuję sobie.

Mimo niechęci najszczerszej,
myślę i gadam wierszem.
Niech to jasna cholera!!!
Udowodnię Wam to teraz.

Za oknem właśnie grzmotnęło,
i tak mnie to wzięło,
że, jak bum cyk cyk,
znowu rym wylazł ze mnie w mig:

Przyszła pierwsza wiosenna burza.
Taka sobie, nieduża.
Wydobyła z siebie grzmocik
i teraz  ziemię moczy.

Ciemno się w domu robi...
A ja patrzę w okno sobie,
na twarzy błądzi uśmieszek.
Z deszczu się cieszę. 

No i co na to powiecie?
Plecie się ciągle, plecie....



10 komentarzy:

  1. Ależ, niech się plecie:)) Na radość nam czytającym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie się od czasu do czasu plotło:))

      Pozdrowienia.

      Usuń
  2. Strasznie lubię te Twoje rymy :)))
    Pozdrawiam równie burzowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, że burzowo, Thunderstormie:))

      Pozdrowienia:))

      Usuń
  3. I plecie bardzo fajnie. O burzy w stolicy słyszałam. U nas niby wiosna ale zimne podmuchy silnego wiatru, niekorzystnie wpływają na samopoczucie. Lubię wiersze rymowane, dziś jest moda na wiersze pisane prozą i nie zawsze czyta się je z przyjemnością. Pisz więcej, bo umiesz. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle ta pogoda przez całą "zimę" jakaś taka niezdecydowana. Organizm nie bardzo wie, na co się nastawić.

      Pozdrawiam Cię słodko, zaprzyjaźniona Lotko:)))

      Usuń
    2. Również Cię pozdrawiam w słoneczny dzień. Byliśmy nad morzem, jest ciepło, ludzie spacerują i cieszą się słońcem. Jest dobrze, tylko organizm nie zaakceptował jeszcze zmiany. Miłego dnia życzę.

      Usuń
  4. Witam serdecznie Wojtku

    Zdecydowanie czuć uderzenie wiosny ! Życie się robi ciut lżejsze i milsze :)

    Ja też siedzę nad wierszem :) Końcówką - musi mi wyjść :)

    Pozdrawiam ciepło i życzę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń