niedziela, 6 września 2015

Byliśmy, a jakże....

Spełniłem swoją obywatelską powinność (kiedyś określano to jako obywatelski obowiązek):)))

Udałem się wraz z MTŻ do Obwodowej Komisji Referendalnej i narysowałem X-y w odpowiednich kratkach.

  
Nastrój w Komisji luźny, powiedziałbym nawet wesoły. Tłoku nie było. Za nami pojawiło się parę osób reprezentujących młode pokolenie - poczuliśmy się nieco staro i wapniakowato, ale za to dowartościowani, dając im swoją obecnością do zrozumienia, że nie tylko od ich głosów zależy powodzenie tego wydarzenia. Niech sobie nie myślą:)))

Po wyjściu poczułem nagły przypływ uczuć do MTŻ, czemu dałem wyraz:

   

15 komentarzy:

  1. Klik dobry:)
    A ja przewrotnie uznałam, że moją powinnością jest nie uczestniczyć w referendum, które od momentu ogłoszenia było w mojej ocenie pryawtną polityczną "imprezą". Może się myliłam, ale i tak już przepadło i nie mam możliwości poprawić swoją obywatelskość w tej kwestii.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tak, ale w ostateczności można było zagłosować przeciw...

      Pozdrowionka:))

      Usuń
  2. Witaj
    Wojtku i ja z Mężem byłam, ale u nas pustki.
    Ładnie to tak mazać po ścianie? liczy się uczucie, co tam ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie to i tam były pustki...
      Brzydko mazać,brzydko, ale uczucie... no właśnie:))

      Serdeczne pozdrowienia:))

      Usuń
  3. Nie głosowałam, po raz pierwszy miałam uczucie, że ktoś ze mnie zakpił. Chyba wykorzystałeś gotowca, Wojtku. Pozdrawiam ciepło w deszczowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdemaskowałaś mnie:)))

      Pozdrowienia:))

      Usuń
    2. A słyszałeś Wojtku o tej historyjce ?

      http://www.tvn24.pl/pomorze,42/na-scianie-slupskiego-zusu-pojawily-sie-obelgi-na-lekarzy,562559.html

      Serdeczności ślę

      Jest mi miło, że pamiętałeś :)

      Usuń
    3. Dobre!!!

      Serdeczności nieustanne:))

      Usuń
  4. Ja teraz jestem na bakier ze wszystkim,a z polityka w szczegolnosci ;)
    Ale moze to i lepiej,moje nerwy mniej ucierpia z tego powodu.Polscy i nie tylko ,politycy zawsze podnosili mi adrenaline do niebespiecznego poziomu.

    Pozdrawiam z za wielkiej kałuży:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia:)))

      Za dwa tygodnie ZNOWU!!! Jak ja to wytrzymam:)))

      Usuń
  5. Będzie się działo tego 25- przekręcamy zegarki:)
    Pozdro :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojejejej!!! Wojtuś! Jak ślicznie! Pozdrawiam - Ewunia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, Ewunia!!!

      Staram się jak mogę:))

      Pozdrowionka

      Usuń