piątek, 2 listopada 2012

Za duszki

Modlimy się dzisiaj za duszki. Dopiero dzisiaj, bo to właściwe Święto Zmarłych.

Wspominamy bliskich, których już nie ma i zapalamy Im w domu światełka.


Na Ich grobach też zapaliliśmy znicze - wcześniej, unikając gromadnego spędu. Najpierw uporzadkowaliśmy groby:
 
 
NAPRAWIANIE GROBU
 
stuk stuk stuk
cementową ręką
o bruk
 
pac pac pac
nad spróchniałą szczęką
plac
 
pod brzozą
szeleści jesienną
grozą
 
szur szur szur
rozpęka podstępnie
mur
 
ter ter ter
grzechocze posępnie
kler
 
aksamit
czernią przestrzenną
rani
 
hyc hyc hyc
przemyka proszalny
widz
 
mig mig mig
w ukłonach mszalnych
dyg

w zarysy
wciska swe bielmo
łysy
 
chlast chlast chlast
klęka pod nożem
chwast
 
szu szu szu
nad wiecznym łożem
do snu
 
od nowa
gładzone kielnią
słowa
 
 
A potem nastąpiły Właściwe Odwiedziny:
 
ODWIEDZINY
 
w bramie
bez sztachet
potok głów
jak w szeregu
przy łóżku chorego
 
szybki krok
wyznacza  wyrwę
w codzienności
 
gwar
pośpieszny
z mową banknotów
ginie w szepcie
zawisłym
nad rzędami alej
 
wybacz
że w zbyt gwałtownych
ruchach
wnieśliśmy tutaj
niepokój
swoich spraw
 
w geście współczucia
(zazdrości?)
zwrócimy literom
przygasły blask
 
odszukamy fotografię
na której
wygrałeś nieśmiertelność
 
ulotny płomień
znicza
ułatwi tobie
chwilę
przebudzenia
 
a cięte kwiaty
pochylą głowy
w męce
czerpania wilgoci
 
 
Przypominam sobie migocące prostokąty cmentarzy, widziane z góry, kiedy podchodziłem do lądowania...


6 komentarzy:

  1. Wojtku
    Wojtku to jest prawda,Byłem niestety na pogrzebie bandyty. Jak ksiądz pięknie nim mówił!
    Ciężko to zrozumieć.
    A co można zrozumieć na 100%???
    Pozdrawiam serdecznie i dzięki za wizytę.......
    Też Vojtek ale przez V i z Żoliborza.
    Może kiedyś się spotkamy??
    Inicjatywa wychodzi ode mnie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello, Pisany przez V - victory!!!

      Spotkanie w Realu? Może...

      Usuń
  2. Wojtku, jesteś chyba jedną z niewielu osób, które odróżniają Dzień Wszystkich Świętych od Dnia Zadusznego. Chylę głowę z uznaniem:))
    Czyż to nie śmieszne i smutne, że więszość z nas bezktytycznie biegnie do Swoich Zmarłych w Dniu Wszystkich Świętych, ale już w Dniu Zadusznym, który jest dniem/świętem zmarłych, niewiele osób odwiedza Swoich Ukochanych Zmarłych.
    ps. Roślina pod śniegiem, to rozmaryn. "O mój rozmarynie, rozwijaj się ..."
    Masz rację, pomoże poskładać życie. Cudowny zapach zawartych w nim olejków eterycznych działa kojaco na "zbolałą duszę"
    Sedrecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten masowy spęd jest trudny do wytrzymania. Dla wielu jest plastrem na sumienie...

      Usuń
  3. Witaj
    To czas zadumy, refleksji nad życiem, przemijaniem.
    Pamięć o tych, którzy odeszli na zawsze pozostanie w sercu.
    Milej niedzieli życzę Wielki Artysto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, yeah! I`m great:)))

      Pozdrowienia!!!

      Usuń